30.05.2026
Zdjęcia: 8
Dorobienie grotu ze zdjęcia. SZOK!
Czy da się dorobić kluczyk ze zdjęcia? Sprawdziliśmy to w praktyce!
Wyobraź sobie taką sytuację: jesteś daleko od domu, gubisz jedyny klucz do samochodu lub kłódki, albo po prostu potrzebujesz zapasowego egzemplarza na już, ale nie masz czasu na wizytę w punkcie stacjonarnym. Co robisz?
Większość osób zaczęłaby się stresować. Nasz klient zrobił coś zupełnie innego – wyjął telefon, zrobił wyraźne zdjęcie ocalałego grotu klucza i wysłał je do nas z pytaniem: „Czy dacie radę coś z tym zrobić?”
Nasza odpowiedź mogła być tylko jedna: „Wyzwanie przyjęte!”
Cyfrowa precyzja, czyli jak zamieniliśmy piksele na metal
Dorabianie kluczy tradycyjnie kojarzy się z fizycznym kopiowaniem na specjalnej maszynie, gdzie wzornikiem jest oryginalny produkt. Jednak nowoczesna technologia i doświadczenie pozwalają nam dziś na znacznie więcej.
Jak wyglądał ten proces krok po kroku?
Analiza zdjęcia: Dokładnie przeanalizowaliśmy przesłaną fotografię. Kluczem do sukcesu (gra słów zamierzona!) było idealne odczytanie profilu oraz głębokości nacięć (tzw. kodowania klucza).
Przeniesienie kodu: Na podstawie zdjęcia odtworzyliśmy cyfrowy kod klucza.
Precyzyjne cięcie: Dane wprowadziliśmy do naszej nowoczesnej, komputerowo sterowanej maszyny naciągającej. Urządzenie wycięło nowy grot z dokładnością do setnych części milimetra.
Ważna wskazówka: Aby taka operacja się udała, zdjęcie musi być ostre, zrobione na płaskiej powierzchni i najlepiej prostopadle do klucza. Im lepsze światło, tym większa pewność, że odczytamy każdy detal!
Efekt? Klient w szoku, zamek otwarty!
Gotowy kluczyk trafił w ręce klienta. Efekt? Pasował idealnie od pierwszego przekręcenia w zamku. Bez zacięć, bez oporów – dokładnie tak, jakbyśmy kopiowali fizyczny oryginał.
Dla nas to kolejny dowód na to, że granice w naszej branży przesuwają się niezwykle szybko. Dla naszego klienta – ogromna oszczędność czasu, stresu i pieniędzy.